Marketing

Prawo autorskie w sieci – zasady cytowania

Prawo autorskie w internecie to temat, który nadal budzi wiele wątpliwości. Nie da się ukryć, że sieć internetowa daje nieograniczone możliwości rozpowszechniania materiałów, czy autorów. Internet w dużej mierze oparty na twórczości jego użytkowników nie jest do końca, jakby się mogło zdawać, wolną przestrzenią, z której w sposób dowolny można korzystać. O działaniach w sieci, co jakiś czas robi się głośno w kontekście bezpieczeństwa, czy naruszania dóbr osobistych. Pisząc artykuł na bloga, czy wstawiając zdjęcie znalezione na czyjejś stronie internetowej należy pamiętać, że wszelkie działania prowadzą do określonych konsekwencji. Skopiowanie zdjęcia i opublikowanie go jako swoje, narusza prawa autorskie właściciela. Ta sama sytuacja dotyczy wszelkich treści pisanych. Internet stał się miejscem, w którym najczęściej dochodzi do łamania praw autorskich. A możliwości, które za sobą niesie tj. szybki i tani dostęp do potencjalnie niewyczerpanych zasobów wiedzy często okazuje się zgubny.

Ochroną twórczości zajmuje się prawo autorskie, które uregulowane jest w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.2019.1231 t.j. z dnia 2019.07.03).  Zgodnie z art. 1 ww. ustawy „Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).” Należy podkreślić, iż wszelkie utwory, zgodnie z powyższą definicją niejako „z automatu” podlegają ochronie prawnej. Stąd autorom wszelkich treści publikowanych w internecie, takie jak teksty, zdjęcia, filmy, nagrania muzyczne, programy komputerowe przysługuje ochrona. Trzeba pozbyć się mylnego wrażenia, iż dla przykładu artykuł drukowany w czasopiśmie ma więcej praw niż, ten opublikowany na stronie internetowej. Ochrona przysługuje, więc każdemu autorowi, niezależnie od formy i miejsca publikacji jego dzieła, niezależnie od tego, czy w sposób wyraźny zakomunikował swoje prawo, czy spełnił jakiekolwiek formalności.

Samo pobieranie utworów, już udostępnionych, na własny użytek nie stanowi naruszenia prawa. Dozwolony użytek osobisty oznacza nieodpłatne korzystanie z już dostępnego w sieci utworu i nie wymaga wyrażenia zgody ze strony twórcy. Użytkowanie jednak nie może przekraczać dopuszczalnych norm korzystania z utworu i godzić w interesy twórcy, chociażby przez dalsze udostępnianie utworów lub czerpanie z nich zysków. Takie zachowanie nosi znamiona przestępstwa i rodzi odpowiedzialność zarówno karną, jak i cywilną.

Możemy wyróżnić dwa rodzaje dozwolonego użytku prywatny i publiczny. Do prywatnego będzie np. odtworzenie muzyki, pożyczenie znajomemu zakupionej książki itp. Natomiast dozwolony użytek publiczny daje możliwość korzystania z utworu w sposób wykraczający poza kręgi relacji towarzyskich, czy rodzinnych. Warunkiem skorzystania jest natomiast wskazanie autora oraz źródła, a czasem również wypłata wynagrodzenia, czy wykupienie odpowiedniej licencji.

Na tle dozwolonego użytku, możemy wyróżnić możliwość cytowania utworów pisanych. Odnosi się to  zarówno do możliwości przytoczenia fragmentu utwory, jak i drobnych utworów w całości. Jest to sytuacja, w której możemy wykorzystać i udostępnić dany utwór bez zgody jego twórcy. Należy pamiętać, że cytowanie musi mieć swoje uzasadnienie, tj. np. analiza jakiegoś tematu. Tzw. prawo cytatu pochodzi wprost z ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych tj. art. 29 „Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości.”

Co więcej, cytat nie może być jedyną myślą wyrażoną przez cytującego, a jedynie częścią całego utworu. Ważnym jest więc zachowanie odpowiedniej proporcji. Dla przykładu w tym miejscu zacytujmy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2004 r. w sprawie o sygn. I CK 232/04 „Przytoczenie cudzego utworu nawet w całości jest dozwolone, jeżeli następuje w celu określonym w art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), przy czym przytaczany utwór musi pozostawać w takiej proporcji do wkładu twórczości własnej, aby nie było wątpliwości, co do tego, że powstało własne dzieło.”  Powyższy cytat jak widać został ujęty w cudzysłowie, wskazano źródło cytowanego fragmentu oraz dodatkowo wyróżniono jego treść za pomocą kursywy. W przypadku, kiedy tylko sparafrazujemy treść (brak cudzysłowu oraz źródła) możemy mówić o plagiacie.

Przytoczony fragment musi zostać wyróżniony w tekście np. poprzez użycie znaku cudzysłowu lub kolorem, kształtem czcionki. Najistotniejsze jest jednak podanie źródła pochodzenia oraz przede wszystkim autora. Jeżeli tego nie zrobimy, to w sposób domniemany przypisujemy sobie autorstwo, co narusza chronione przepisami prawa autorskie. Powyższe zasady dotyczą nie tylko tekstu pisanego, ale również korzystania z opublikowanego przez kogoś zdjęcia, filmu, utworu muzycznego i innej twórczości. Należy jednak pamiętać, iż nie można dowolnie wykorzystywać ww. utworów np. na swojej stronie internetowej, blogu, profilu na portalu społecznościowym, a jedynie do celów określonych w ustawie, podając przy tym każdorazowo autora oraz źródło.

Łatwo zapomnieć, że w sieci nie jesteśmy anonimowi. Posiadając dowód naruszenia możemy złożyć pozew do Sądu. Za bezprawne korzystanie z czyjejś własności grożą wysokie kary pieniężne oraz sankcje karne jak kara pozbawienia wolości do lat 5. Wraz z rosnącą świadomością praw autorskich zwiększa się również liczba spraw sądowych, a co za tym idzie ilość wypłacanych z tego tytułu odszkodowań. Stąd zanim skorzystamy z cudzej treści, utworu, artykułu, zdjęcia lub filmu, upewnijmy się, czy udostępnienie czyjegoś zdjęcia czy „wypowiedzi” nie wiąże się z opłatą lub koniecznością wykupienia licencji. Najlepiej więc w przypadku grafik/zdjęć, korzystać z własnych lub z tzw. stocków, zwracając przy tym uwagę czy aby na pewno nie naruszamy przy tym prawa autorskiego, bowiem nie wszystkie utwory udostępniane w sieci mają zgodę autora na ich dalsze bezpłatne rozpowszechnianie. Płatne utwory często są odpowiednio oznakowane i wyróżnione, w zależności od tego z jakiej strony korzystamy np. w postaci odpowiedniego opisu, gwiazdki czy znaku wodnego. Możliwość skorzystania z takiego utworu w postaci grafiki/zdjęcia, bowiem to one są najczęściej w sieci wykorzystywane, należy poprzedzić wykupieniem odpowiedniej licencji. Dlatego też, jeżeli już koniecznie chcemy korzystać z czyjegoś dzieła, to nie zapominajmy w pierwszej kolejności o sprawdzeniu czy możemy to zrobić bezpłatnie czy koniecznym jest dokonanie odpowiedniej opłaty, a w dalszej oznaczeniu cytowanego fragmentu i właściwym wskazaniu źródła cytatu oraz jego autora. Tak samo w przypadku innych utworów niepisanych.  

Autor:

 
Katarzyna Turcza

Katarzyna Turcza

Radca Prawny

Email: biznesprawnik@turcza.com.pl

Mec. Katarzyna Turcza jest radcą prawnym oraz praktykującym doradcą restrukturyzacyjnym.